Ateista płaci wyższy podatek

Uwielbiam absurd. Szlocham jak dziecko kiedy mam okazję podziwiać kunszt Monty Pythona i innych sztukmistrzów czarnego humoru. Kiedy jednak ludzie o absurdalnych poglądach mają wpływ na innych, wtedy muszę czuję autentyczne zażenowanie.

Całkiem przypadkiem natknąłem się na artykuł zamieszony pod adresem http://www.kosciol.pl/article.php?story=20040208010150431

Autor błyskotliwie wyjaśnia dlaczego w jednych krajach podatki są wysokie, natomiast w innych niskie. Daje także niezwykle “wartościowe” lekcje na temat tego, skąd biorą się źli rządzący w krajach takich jak Polska.

“Lud grzeszy, oddając się bałwochwalstwu, dlatego Bóg karze go, dając mu przewrotnych władców, którzy uciskają lud m.in. wysokimi podatkami, a jeśli lud wciąż trwa w buncie przeciwko Bogu, wtedy Bóg wydaje go w ręce jeszcze gorszych władców. ”

Jak więc widzimy, my Polacy musieliśmy niezwykle mocno grzeszyć w historii całej ludzkości, ponieważ jedne z najwyższych podatków w Europie, muszą mieć jakiś głębszy sens.

Podążając sposobem myślenia autora, w zamian za prawdziwą demokrację w czasach dwudziestolecia międzywojennego, międzyklasowe porozumienie i wspólną pracę nad odbudowaniem ojczyzny, otrzymaliśmy 50 lat Rosyjskiej okupacji.

De facto historia Polski obfituje w dowody na bezprawie panujące w średniowiecznej Polsce, czasy Sasa są najlepszym przykładem owej mentalnej rozpusty.
Jednak czy aż tak sobie według autora zasłużyliśmy na absurd czekający na nas za oknem?

Zapewne za sprzedajnymi idiotami przy władzy, korupcją według badań jedną z najwyższych na świecie oraz faktem, że z reguły aby dostać się na jakiekolwiek stanowisko, należy być albo z kimś spokrewnionym lub też bardzo bezczelnym, kryje się jakaś znacznie bardziej mistyczna ideologia.

“Patrząc na to z innego punktu, dochodzimy do podobnego wniosku, a mianowicie, że podatki są skutkiem grzechu (co oczywiście nie znaczy, że każdy podatek jest zły). Według słów Pawła podatki służą bowiem władzy do ścigania przestępców i zapewnienia swym obywatelom pokoju i bezpieczeństwa. Gdyby więc nie istniały zagrożenia dla mienia i życia ludzi, nie potrzebne byłyby podatki na policję, sądy i wojsko. Te zagrożenia jednak istnieją, a spowodowane są upadkiem ludzkości w grzech. Podatki są więc ceną, jaką płacimy za skutki nieposłuszeństwa Bożemu Prawu. Im zatem mniej tego nieposłuszeństwa, tym potrzeba mniejszych podatków. Innymi słowy, im więcej bojaźni Bożej w społeczeństwie, tym niższe podatki.”

Tutaj możemy dojść do podobnej konkluzji, co pod wpływem poprzedniego cytatu.
Dodam jednak jeszcze pewien wniosek.

Według badań Zuckermana 85% mieszkańców Szwecji to ludzie niewierzący, w Japonii 65%, we Francji 54%, a w Wielkiej Brytanii 44%.
Sugerowało by to jakoby w tych krajach były zdecydowanie wyższe podatki niż w Polsce, kraju, którego ponad 90% obywateli uważa się za wierzących.

Cóż, aby nie być gołosłownym porównajmy to z wysokością podatków w tych krajach. Zbadajmy podatek dochodowy w przypadku osoby zarabiającej 35.000 PLN rocznie oraz podatek VAT. W Japonii najniższa stawka obowiązująca dla zarabiających do 1,950,000 Yenów rocznie (39000 PLN) wynosi 5% (sic!!!) oraz 5% podatku VAT. We Francji jest to 10% podatku dochodowego oraz 19,6% podatku VAT. W Wielkiej Brytanii 10% dochodowego oraz 17,5% podatku VAT. W Szwecji jest to odpowiednio od 20 do 25 procent podatku dochodowego oraz 25 podatku VAT. W Polsce jest to 19% podatku dochodowego oraz 22% podatku VAT.

Jedynie w przypadku Szwecji, katolicka RP ma niższe podatki. Jednak doskonale wiemy iż w Szwecji jest zupełnie inny system. Gdybyśmy w Polsce dostawali taką opiekę państwa jak w Szwecji gdyby miała nasze podatki, to większość zachodniej Europy by nam zazdrościła.

Więc reasumując i zamykając wątek. Z powyższych badań jasno wynika, że z reguły państwa mniej religijne, mają lepszy z punktu widzenia jednostki system podatkowy.

1 comment:

  1. Markos, 20. wrzesień 2008, 21:01
    ateista

    Drogi Kamilu,
    Wielkie dzięki za skomentowanie tego absurdalnego wywodu o podatkach. Najlepiej podsumowującym ten artykuł byłoby przypomnienie, że najwięcej opłat w formie pieniężnej i innej pobierało najbardziej totalitarne państwo w historii naszej planety – Watykan, obiecując ofiarującym odpusty i itp. Ostatni akapit rozbawił mnie zupełnie: „Z powyższych badań jasno wynika, że z reguły państwa mniej religijne, mają lepszy z punktu widzenia jednostki system podatkowy.” Należało by dodać, że większe podatki w Polsce są przeznaczane zgodnie z systemem podatkowym i jego funkcją redystrybucyjną na najważniejsze w danym Państwie potrzeby – tj. kościoły, świątynie, sanktuaria, domy modlitwy, utrzymywanie duchownych, ustanawianie kolejnych świąt religijnych, itp.

     

Skomentuj:

Ateizm.Toplista.pl  |  Liberalna Toplista  |   POLITYKA  |  Toplista blogów Kredyt konsolidacyjny | Kredyty hipoteczne