<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>Kamil Rybczyński - ateista, racjonalista, fetyszysta, liberał - w jednym słowie wolny człowiek</title>
	<atom:link href="http://www.rybczynski.biz/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.rybczynski.biz</link>
	<description></description>
	<pubDate>Sun, 16 Nov 2008 09:50:58 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.5.1</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Apel racjonalistów do polityków</title>
		<link>http://www.rybczynski.biz/roznosci/apel-racjonalistow-do-politykow/</link>
		<comments>http://www.rybczynski.biz/roznosci/apel-racjonalistow-do-politykow/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 Nov 2008 15:54:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Rybczyński</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Różności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rybczynski.biz/?p=35</guid>
		<description><![CDATA[Postulaty Laickie
Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów opowiada się za rozdziałem kościołów od państwa. Wyznanie religijne czy bezwyznaniowość winny być prywatną sprawą każdego obywatela. Mieszanie religii i polityki prowadzi w nieunikniony sposób do nadużyć i waśni. W zasadniczy sposób szkodzi również publicznej debacie o sprawach państwowych i samorządowych.

W ostatnich latach obserwujemy groźne nasilanie się ingerencji Kościoła katolickiego i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Postulaty Laickie</strong></p>
<p>Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów opowiada się za rozdziałem kościołów od państwa. Wyznanie religijne czy bezwyznaniowość winny być prywatną sprawą każdego obywatela. Mieszanie religii i polityki prowadzi w nieunikniony sposób do nadużyć i waśni. W zasadniczy sposób szkodzi również publicznej debacie o sprawach państwowych i samorządowych.<br />
<span id="more-35"></span></p>
<p>W ostatnich latach obserwujemy groźne nasilanie się ingerencji Kościoła katolickiego i poszczególnych przedstawicieli tego Kościoła, w sferę polityki. Co gorsza, politycy, świadomie i z premedytacją traktujący Kościół instrumentalnie, w walce o wyborców odwołują się do uczuć religijnych oraz nieustannie zabiegają o polityczne poparcie instytucji religijnych.</p>
<p>Społeczeństwo polskie jest jednak wystarczająco dojrzałe, aby na arenie politycznej dyskutować o stojących przed nim problemach bez manipulacji, jaką jest sugerowanie, że niezbędni do tego są duchowi pasterze.</p>
<p>Szacunek dla kościołów nie musi oznaczać uległości ani przyzwolenia na manipulację i traktowanie społeczeństwa jak trzódki poganianej przez pasterzy. Badania socjologiczne pokazują, iż społeczeństwo polskie posiada własne zdanie i w wielu sprawach jest to zdanie w istotny sposób różniące się od tego, co próbuje mu narzucać hierarchia kościelna (np. badania opinii społecznej w sprawie aborcji - ok. 64% &#8220;za&#8221;).</p>
<p>Wraz ze wzrostem poziomu wykształcenia i zamożności Polaków, przekształcamy się w społeczeństwo obywatelskie, w którym obywatele współdecydują o losie państwa i lokalnych społeczności nie pod dyktando pana czy plebana, ale w oparciu o własne rozeznanie. W obliczu postępującej laicyzacji polski Kościół katolicki próbuje wykorzystać instrumenty polityczne w obronie swojego stanu posiadania.<br />
Zdaniem hierarchii kościelnej 90 procent obywateli Polski to posłuszni katolicy, którzy również w życiu publicznym chcą być kierowani przez kapłanów. Populacja wierzących jest jednak niezwykle zróżnicowana i jej większość przeciwna jest aktywności Kościoła na arenie politycznej. Dodajmy w tym miejscu, że dla wielu katolicyzm to przede wszystkim tradycja ograniczająca się do formy.<br />
W obecnej sytuacji polski Kościół katolicki nawet, kiedy utraci poparcie społeczne i wiernych, długo jeszcze będzie pozostawał kolosem, gdyż jest instytucją mającą gigantyczny majątek i potężną hierarchiczną strukturę. Sprawą elementarną programu laicyzacji areny politycznej jest więc odcięcie Kościoła od pieniędzy publicznych. Czas, aby politycy zaczęli szukać brakujących na społeczne wydatki pieniędzy w wydatkach na rzecz Kościoła. Jeśli rząd mówi, że nie ma na in vitro, to tym bardziej nie ma na kapelanów, katechetów, Fundusz Kościelny, Świątynię Opatrzności Bożej, katolickie uczelnie itd.<br />
Mamy nadzieję, że polski wyborca wybierając swoich reprezentantów oczekiwać będzie, iż będą oni reprezentowali obywateli, a nie instytucję wyznaniową. Prawo nie może być stanowione w oparciu o jakiekolwiek nakazy lub zakazy religijne, które nie mogą być także uzasadnieniem naruszania praw człowieka, w szczególności praw kobiet.</p>
<p>W związku z powyższym przedstawiamy Postulaty Laickie, opracowane wspólnie ze specjalistą od prawa wyznaniowego, których realizacji domagać się będziemy od polskich sił politycznych celem zapewnienia w Polsce zasad neutralności światopoglądowej państwa, rozdziału kościołów od państwa, równości związków wyznaniowych i bezwyznaniowych. Chcemy podkreślić, iż przedstawiamy nie zarys laickiego ideału (któremu nie może towarzyszyć umowa taka jak konkordat), lecz sprawy najbardziej palące, pewne minimum, którego realizacji domagamy się niezwłocznie dla przywrócenia elementarnych zasad demokratycznego państwa świeckiego.</p>
<p><strong>I. Rozdział Kościoła od Państwa</strong></p>
<p>1. Pozbawienie kapelanów w armii, w Straży Granicznej, w Policji, w Służbie Celnej, w Biurze Ochrony Rządu i w innych instytucjach państwowych statusu funkcjonariuszy państwowych. Uchylenie porozumień w sprawie duszpasterstwa katolickiego w Policji, w Straży Granicznej oraz w Służbie Celnej, jako sprzecznych z Konstytucją, zawartych bez podstaw prawnych i zagrażających wolności sumienia i wyznania funkcjonariuszy.</p>
<p>2. Nadanie Uniwersytetowi Kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej statusu uczelni jednoznacznie konfesyjnej i zniesienie ich finansowania z budżetu państwa.</p>
<p><strong>II. Zrównanie wobec prawa wszystkich religii i światopoglądów niereligijnych</strong></p>
<p>3. Usunięcie zapisów o &#8220;chrześcijańskich wartościach&#8221; z ustaw o radiofonii i telewizji oraz o systemie oświaty.</p>
<p>4. Usunięcie art. 196 KK o karaniu tzw. obrazy uczuć religijnych lub rozciągniecie ochrony także na osoby niewierzące, na wzór niemieckiego kodeksu karnego.</p>
<p>5. Zmiana ustawy z 17 maja 1989 o gwarancjach wolności sumienia i wyznania w celu wprowadzenia analogicznych zasad rejestracji i analogicznych uprawnień, jak te obowiązujące wspólnoty religijne, dla organizacji światopoglądowych (laickich).</p>
<p>6. Realizacja przez Rząd art. 25 ust. 5 Konstytucji, czyli zawarcie umów z zainteresowanymi nierzymskokatolickimi związkami wyznaniowymi i wydanie nowych szczegółowych ustaw wyznaniowych dotyczących stosunków między państwem a danymi wspólnotami religijnymi.</p>
<p><strong>III. Świecka szkoła</strong></p>
<p>7. Uchylenie rozporządzenia MEN w sprawie wliczania oceny z religii do średniej ocen na świadectwie szkolnym. Ustanowienie osobnych świadectw z religii lub z etyki.</p>
<p>8. Zagwarantowanie pełnej dobrowolności nauczania religii w szkołach i przedszkolach publicznych. Konieczność nowelizacji lub uchylenia rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie zasad i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach. Określenie limitów uczniów obligujących szkołę do organizowania nauki religii w ustawie z 1991 r. o systemie oświaty (a nie w rozporządzeniu). Obniżenie dotychczasowych limitów do trzech uczniów w szkole. Dopuszczenie jedynie oświadczeń pisemnych o chęci uczęszczania na lekcje religii, w celu wykluczenia domniemania, że uczeń pragnie być katechizowany. Wykluczenie możliwości rozpoczynania i kończenia zajęć modlitwą, z wyjątkiem katechezy. Utrzymanie dotychczasowej możliwości nieuczęszczania uczniów ani na religię ani na etykę w szkole.</p>
<p>9. Przeciwstawienie się próbom wprowadzenia religii na egzaminie maturalnym jako przedmiotu fakultatywnego.</p>
<p><strong>IV. Świeckie urzędy, instytucje i przestrzeń publiczna</strong></p>
<p>10. Zakaz wywieszania symboli religijnych w urzędach państwowych i siedzibach władz państwowych i samorządowych, np. w Sejmie, Senacie, Pałacu Prezydenckim, Urzędzie Rady Ministrów, poszczególnych ministerstwach, siedzibach władz lokalnych i samorządowych, publicznych szkołach, przedszkolach i szpitalach, garnizonach wojskowych, w urzędach pocztowych itd.</p>
<p><strong>V. Pozbawienie Kościoła przywilejów finansowych</strong></p>
<p>11. Zakończenie procesu zwrotu nieruchomości związkom wyznaniowym na dotychczasowych uprzywilejowanych zasadach, dopuszczenie jedynie sądowego trybu dochodzenia roszczeń. Likwidacja tzw. komisji majątkowych oraz zniesienie tzw. postępowania regulacyjnego jako sprzecznego z prawem do sprawiedliwego i rzetelnego procesu sądowego w sprawach cywilnych.</p>
<p>12. Likwidacja Funduszu Kościelnego. Przejęcie finansowania składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne przez samych zainteresowanych, czyli przez kler lub instytucje kościelne. Ograniczenie ulg i zwolnień podatkowych wyznaniowych osób prawnych, i objęcie tych podmiotów przepisami prawa podatkowego stosowanymi do organizacji pożytku publicznego.</p>
<p>13. Powstrzymanie wykonania aktów normatywnych umożliwiających finansowanie budowy obiektów sakralnych i kościelnych z budżetu państwa poprzez np. ich zaskarżenie do Trybunału Konstytucyjnego.</p>
<p>14. Uchylenie ustaw o finansowaniu z budżetu państwa papieskich wydziałów teologicznych we Wrocławiu i w Warszawie oraz Wyższej Szkoły Filozoficzno-Pedagogicznej „Ignatianum” w Krakowie.</p>
<p>15. Likwidacja tzw. ulgi kościelnej, czyli możliwości odliczania bez ograniczeń przez podatników podatku dochodowego darowizn na działalność charytatywno-opiekuńczą na rzecz Kościoła katolickiego oraz Kościoła prawosławnego.</p>
<p>16. Rozpoczęcie prac na reformą finansowania związków wyznaniowych w celu zapewnienia transparentności sposobu finansowania.</p>
<p><strong>Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów</strong><br />
<a title="Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów" href="http://www.psr.racjonalista.pl">www.psr.racjonalista.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rybczynski.biz/roznosci/apel-racjonalistow-do-politykow/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Czy Bóg istnieje?</title>
		<link>http://www.rybczynski.biz/religia/czy-bog-istnieje/</link>
		<comments>http://www.rybczynski.biz/religia/czy-bog-istnieje/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Oct 2008 08:07:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Rybczyński</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Religia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rybczynski.biz/?p=34</guid>
		<description><![CDATA[Dla mnie jako ateisty, odpowiedź jest jasna. Powstała jednak strona internetowa, której zadaniem jest przekonanie internauty o tym iż Bóg istnieje ( http://kazdystudent.pl/a/istnienieboga.html ).
Przeprowadziłem zatem wnikliwą analizę jej treści i maksymalnie obiektywną ocenę wartości niniejszego propagandowego artykułu.

Zanim autorzy pokusili się o argumenty, rozpoczęli zasugerowaniem iż istnieli w Biblii ludzie, którzy mimo dowodów na istnienie Boga, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dla mnie jako ateisty, odpowiedź jest jasna. Powstała jednak strona internetowa, której zadaniem jest przekonanie internauty o tym iż Bóg istnieje ( <a rel="nofollow" href="http://kazdystudent.pl/a/istnienieboga.html">http://kazdystudent.pl/a/istnienieboga.html</a> ).<br />
Przeprowadziłem zatem wnikliwą analizę jej treści i maksymalnie obiektywną ocenę wartości niniejszego propagandowego artykułu.<br />
<span id="more-34"></span></p>
<p>Zanim autorzy pokusili się o argumenty, rozpoczęli zasugerowaniem iż istnieli w Biblii ludzie, którzy mimo dowodów na istnienie Boga, nie wierzyli w niego. Sam fakt posłużenia się cytatem z Biblii jako jakakolwiek argumentacja, jest ogromnym nadużyciem. Używanie jako dowodu, księgi pisanej kilkanaście pokoleń po rzekomych wydarzeniach, przekazywanych w ust do ust niczym w głuchym telefonie, jest tak sensowne, jak używanie lupy do badania mikroorganizmów.</p>
<p>Ale przejdźmy do argumentacji autorów strony.</p>
<p><strong>Pierwszym pytaniem, na które pokusili się odpowiedzieć twórcy strony było:</strong></p>
<p><em>&#8220;Czy Bóg istnieje? Stopień złożoności naszej planety wskazuje na świadomego Projektanta, który nie tylko stworzył nasz wszechświat, ale także obecnie go podtrzymuje.&#8221;</em></p>
<p>Dział ten w dużej mierze ma dotrzeć do średnio inteligentnej publiczności. Autorzy starali się udowodnić istnienie Boga, przedstawiając potęgę natury, doskonałość wody jako substancji i rozpuszczalnika oraz rzekome sądzenia jakoby ziemia była jedyną planetą, na której może powstać życie.</p>
<p>Wiemy jednak już dziś, że ilość planet, na jakich mogło, może lub będzie mogło istnieć życie jest ogromna.</p>
<p><em>&#8220;W roku 2004, astronomowie znaleźli związki organiczne, znane jako wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, w świetle wyemitowanym z galaktyki odległej od nas o mniej więcej 10 miliardów lat świetlnych.&#8221;</em></p>
<p><em>&#8220;Kosmiczny Teleskop Hubble&#8217;a wykrył molekuły organiczne w atmosferze planety orbitującej dookoła innej gwiazdy. Głównym znaleziskiem Hubble&#8217;a jest metan w atmosferze pozasłonecznej planety wielkością przypominającej Jowisza, o katalogowej nazwie HD 189733b. W odpowiednich okolicznościach, metan może odgrywać kluczową rolę w okresie prebiotycznym, w którym panują warunki chemiczne konieczne do powstania życia jakie znamy. &#8220;</em></p>
<p>Są to cytaty z pierwszego z rzędu serwisu popularnonaukowego. Dodam jeszcze, że piszemy tutaj o życiu jakie znamy my z własnego ziemskiego doświadczenia. Doskonale wiemy jednak iż istnieje życie 10.000 metrów pod poziomem oceanów, gdzie substancją odżywczą są związki chemiczne dla nas szkodliwe i śmiercionośne. Istnieją organizmy, które wytrzymują znacznie wyższe i niższe temperatury aniżeli poruszony przez autorów strony www.kazdystudent.pl zakres -30 - +50 stopni celsjusza.<br />
Nauka nie wie jeszcze wielu zawiłości naszego wrzechświata. Jednak im bardziej zagłębia się w kwestie astronomii, biologii czy chemii, tym bardziej ośmiesza argumenty, jakoby ziemia była jedyną planetą, na jakiej może zaistnieć życie w formie podobnej do ziemskiej.</p>
<p><strong>Kolejnym <em>&#8220;dowodem&#8221;</em> na boską pracę nad nami jest odpowiedź na pytanie:</strong><br />
<em>&#8220;Czy Bóg istnieje? Złożoność ludzkiego mózgu wskazuje na stojącą za nim wyższą inteligencję.&#8221;</em></p>
<p>Autorzy opisują ile informacji przetwarza ludzki mózg, jaki jest skomplikowany i rozbudowany. Zadają również niezwykle błyskotliwe pytanie &#8220;Czy mógł powstać po prostu przez przypadek? Czy za jego powstaniem kryją się wyłącznie bezosobowe czynniki biologiczne, które przypadkiem doprowadziły do ukształtowania idealnej tkanki, naczyń krwionośnych, komórek nerwowych i struktury?&#8221;</p>
<p>Takie pytania może zadać jedynie człowiek, który albo nie czytał nic na temat doboru naturalnego Darwina albo też jest konwersacyjnym masochistą, który lubi kiedy nad nim się znęcają.</p>
<p>A kto mówi tutaj, że naturalna selekcja jest czynnikiem losowym? Dobór naturalny faworyzuje osobników lepiej przystosowanych do życia w danym środowisku, a powoduje wymieranie osobników przystosowanych gorzej.<br />
Zanim doszliśmy do obecnego poziomu, przechodziliśmy przez miliony lat ciągłe zmiany, nadal się zmieniamy i będziemy się zmieniać bo nasze środowisko się zmienia.<br />
A propos samych zmysłów ludzkich, czymże jest nasz wzrok w porównaniu ze wzrokiem niektórych ptaków, które mają kąt widzenia 340 stopni, lub kota, który widzi 6 krotnie lepiej od nas w nocy? Czymże jest słuch ludzki w porównaniu ze słuchem Otocjana, który słyszy nawet ruch pod ziemią na głębokości 50 cm? Jak moglibyśmy porównywać nasz węch z węchem samca motyla pawicy, który rozpoznaje zapach (feromonów) samicy z 8 kilometrów?</p>
<p>Jeśli człowiek jest najważniejszą istotą, która musi rządzić światem, to czemu nie mamy lepiej rozwiniętych narządów słuchu, węchu czy wzroku? Bo nie jest nam to potrzebne, bo ewolucja powoduje iż narządy niepotrzebne zanikają lub słabną. Tak jak do dziś mamy w sobie pozostałości zwierzęcej kości ogonowej. Gdybyśmy zostali stworzeni przez Boga, nie mielibyśmy jej gdyż do niczego nam nie służy. A posiadamy ją ponieważ ewolucja ciągle trwa, a my z pewnością powstaliśmy ze zwierząt i z pewnością nie jesteśmy produktem końcowym bożej burzy mózgów, a ewoluującym gatunkiem, który ciągle musi się rozwijać aby nie wypaść z obiegu w przyrodzie.</p>
<p>Autorzy zakończyli ten wątek pytaniem: <em>&#8220;W jaki sposób można wyjaśnić powstanie mózgu człowieka?&#8221;</em>. Bardzo prosto, mózg ten był niegdyś wielkości mózgu małpy. Nic nie powstaje z dnia na dzień, tylko religia wierzy w takie głupoty. Postawa ewolucyjna, a zarazem racjonalna mówi, że każde istnienie na ziemi podlega ciągłym i powolnym zmianom. Stąd też ten rozwój.</p>
<p>Dlaczego europejczycy są biali skoro człowiek powstał w afryce?</p>
<p><strong>Czas na kolejne pytanie twórców www.kazdystudent.pl:</strong><br />
<em>&#8220;Czy Bóg istnieje? „Przypadek” lub „przyczyny naturalne” nie są wystarczającym wyjaśnieniem.&#8221;</em></p>
<p>Wątek ten jest w pewnym sensie kontynuacją bezmyślnego poglądu jakoby ewolucja była zjawiskiem przypadkowym i losowym. Nie mam ochoty wyjaśniać podstaw obecnie najbardziej sensownej teorii, jaką posiadamy – teorii Darwina.</p>
<p>Pozostawiam to zadanie raczej dla twórców serwisu www.kazdystudent.pl.</p>
<p><strong>Pytanie czwarte odwołuje się do instynktu stadnego człowieka:</strong></p>
<p><em>&#8220;Czy Bóg istnieje? Osoba twierdząca stanowczo, że nie ma Boga, musi zignorować najgłębsze odczucia niezliczonej rzeszy ludzi, którzy są przekonani, że Bóg jest.&#8221;</em></p>
<p>Bardzo ciekawym zjawiskiem socjologicznym są tzw. <em>&#8220;kulty cargo&#8221;</em>. Jednym z najbardziej znanych przypadków jest wizyta amerykańskiej armii w czasach drugiej wojny światowej na wyspach zamieszkanych przez dzikich tubylców. Jak można się domyśleć, amerykanie dysponowali technologiami nie do pomyślenia dla prostych dzikusów, obdarowywali także tubylców nowinkami, o których Ci nie mogli nawet śnić. Kiedy amerykanie powrócili po kilkunastu latach na niegdyś odwiedzone wyspy ( w różnych zakątkach świata ), wszędzie powtarzał się wątek białych bogów z niebios. Nie trudno się domyśleć o kogo chodzi. Często powtarzającym się wątkiem była także wiara iż owi biali bogowie wrócą, przywiozą kolejne dary i zmienią świat tubylców. Coś a&#8217;la apokalipsa znana z religii chrześcijańskiej.</p>
<p>Religia niezależnie od tego gdzie powstanie, wygląda podobnie. Ma podobną historię i wątki przewodnie. I skłaniałbym się, ze jest to jakaś wada wrodzona w procesie ewolucji, która nakazuje zbyt mocne zawierzanie podświadomym fantazjom czy też zbiorowy kompleks ludzkości, który powstaje kiedy uświadamiamy sobie małość nas względem wszechświata.</p>
<p>Czy zatem mam wierzyć w białego Boga mieszkając powiedzmy na wyspach dziewiczych, tylko dlatego iż w roku 1944 przybyli tam ludzie inni ode mnie i posiadali przedmioty, które grały, śpiewały i same z siebie się poruszały?</p>
<p>Wyczerpująco temat <em>&#8220;kultów cargo&#8221;</em> opisuje książka &#8220;Walka w raju&#8221; Davida Attenborough.</p>
<p>Ponad to fakt iż większość ludzi wierzy w Boga nie jest żadnym argumentem. Rzymianie przyjęli chrześcijaństwo ponieważ jest to religia, która uznaje władcę świeckiego jako wysłannika Boga. Religia chrześcijańska stała się doskonałą bronią z niepokornym ludem. Gdyby religia chrześcijańska promowała myślenie i wolność od jażma jakichkolwiek obcych władców, nigdy nie rozpowszechniłaby się szerzej gdyż nie byłaby na rękę słabnącemu Cesarstwu Rzymskiemu.</p>
<p><strong>Kolejnym pytaniem postawionym przez autorów serwisu jest:</strong></p>
<p><em>&#8220;Czy Bóg istnieje? Wiemy, że Bóg istnieje, ponieważ On szuka kontaktu z nami. Podejmuje różne działania i zachęca nas, żebyśmy się do Niego zwrócili.&#8221;</em></p>
<p>W zasadzie ciężko mi opisać tą argumentację. Autorka używa częstego argumentu psychologicznego i pisze iż sama kiedyś była ateistką, ale Bóg ją odnalazł i wróciła do wiary.</p>
<p>Szczerze mówiąc ateizm to nie jest szczeniacki bunt, jak zapewne w przypadku autorki, a świadomy, przemyślany i w pełni rozumny światopogląd, że nie istnieje żaden byt boski.</p>
<p>Moim zdaniem każdy człowiek ma w sobie jakąś nutkę irracjonalizmu. W gorszych przypadkach, ta nutka przeradza się w obsesje na różnym punkcie. Spacerując po ciemnym lesie, często się boję, wyobrażam sobie, że ktoś mnie śledzi i za chwilę wybiegnie zza drzewa aby mnie zamordować. Podobnie jest z Bogiem, myśląc namiętnie o tym iż go nie ma, stajemy się ofiarami fobii i zaczynamy widzieć oczami wyobraźni, że jednak ktoś istnieje, śledzi nas i opiekuje się nami lub nas karze. A nie daj życie stanie się coś bardzo pozytywnego lub skrajnie negatywnego, aż można patrzeć jak słaba psychika takiej osoby, przypisze temu wydarzeniu boską interwencję.</p>
<p><strong>Ostatnim pytaniem autorów artykułu jest:</strong></p>
<p><em>&#8220;Czy Bóg istnieje? W przeciwieństwie do wszystkich innych objawień, Jezus Chrystus jest najwyraźniejszym, najkonkretniejszym obrazem Boga, który poszukuje z nami kontaktu.&#8221;</em></p>
<p>Argumentem jakoby istniał Bóg jest tutaj fakt iż religia chrześcijańska posiada postać Jezusa, istoty uważającej się za Boga.</p>
<p>Czy powodem, dla którego jeden kraj uważa się za lepszy od drugiego, może być posiadana przez niego większa ilość chorych w psychiatrykach?</p>
<p>Właściwie cała argumentacja tegoż wątku opiera się na cytatach z Biblii oraz argumentach, które wskazują na moc Boską Jezusa Chrystusa. Nikt jednak nie zadał sobie trudu aby pomyśleć, że Biblia została zapisana kilkaset lat po rzekomych wydarzeniach w niej zawartych. Nikt nie pomyślał iż człowiek to istota posiadająca wolny wybór i umiejętność abstrakcyjnego myślenia, która w ciągu kilkuset lat może z historii o dobrym pasterzu, stworzyć mit o wszechwładnym synu boga czy nawet samym Bogu.</p>
<p>W czasach Jezusa i wcześniejszych, każde większe miasto Bliskiego Wschodu posiadało własną religię, wierzenia i Boga. Znane są dziesiątki powstań religijnych, wojen na tym tle itd. Fakt, że jedna z religii rozprzestrzeniła się bardziej, nie świadczy jeszcze o tym, że ma słuszność.</p>
<p><strong>Podsumowanie</strong></p>
<p>Autorzy www.kazdystudent.pl wykorzystali skąpą gamę argumentów, które rzekomo przemawiają za istnieniem Boga. Zasadniczo najważniejszym &#8220;dowodem&#8221; na jego istnienie jest biblijny żywot Jezusa. Jednak traktowanie Biblii jako rzetelnego źródła wiedzy, jest uprzejmie mówiąc przesadą.</p>
<p>Autorzy mają także ogromny problem ze zrozumieniem sensu i przebiegu teorii ewolucji, nazywając ją losowym zjawiskiem, a tak naprawdę właśnie ewolucja obnaża religię, niczym klient tanią kur&#8230; i pokazuje iż we wrzechświecie nic nie dzieje się z dnia na dzień i przez przypadek.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rybczynski.biz/religia/czy-bog-istnieje/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Jak być dobrym ateistą</title>
		<link>http://www.rybczynski.biz/roznosci/jak-byc-dobrym-ateista/</link>
		<comments>http://www.rybczynski.biz/roznosci/jak-byc-dobrym-ateista/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Oct 2008 21:21:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Rybczyński</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Religia]]></category>

		<category><![CDATA[Różności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rybczynski.biz/?p=33</guid>
		<description><![CDATA[Jedną z moich ulubionych ludzkich cech jest umiejętność podejścia z dystansem do siebie, własnych poglądów oraz idei. W tym celu przedstawiam Ci, drogi czytelniku, ciekawy (nie)poważny poradnik – jak być dobrym ateistą. 
Oto link:
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Poradnik:Jak_być_dobrym_ateistą
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jedną z moich ulubionych ludzkich cech jest umiejętność podejścia z dystansem do siebie, własnych poglądów oraz idei. W tym celu przedstawiam Ci, drogi czytelniku, ciekawy (nie)poważny poradnik – jak być dobrym ateistą. </p>
<p>Oto link:<br />
<a href="http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Poradnik:Jak_być_dobrym_ateistą" rel="nofollow">http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Poradnik:Jak_być_dobrym_ateistą</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rybczynski.biz/roznosci/jak-byc-dobrym-ateista/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Gdzie Ci inteligenci</title>
		<link>http://www.rybczynski.biz/komentarze-rzeczywistosci/zycie-to-nie-tylko-internet/</link>
		<comments>http://www.rybczynski.biz/komentarze-rzeczywistosci/zycie-to-nie-tylko-internet/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Oct 2008 23:20:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Rybczyński</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Komentarze rzeczywistości]]></category>

		<category><![CDATA[Różności]]></category>

		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rybczynski.biz/?p=32</guid>
		<description><![CDATA[Jest w pół do pierwszej w nocy. Strumienie deszczu na moich szybach przypominają kościelne freski, a młodzież z roku na rok jest coraz bardziej bezmyślna.

W zasadzie miałem zamiar już spać. Wiecie jak to jest kiedy myśli nie dają spokoju i trzeba je gdzieś wyrzucić z siebie? Mam to szczęście, że mogę to zrobić tutaj.
Żyjemy w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jest w pół do pierwszej w nocy. Strumienie deszczu na moich szybach przypominają kościelne freski, a młodzież z roku na rok jest coraz bardziej bezmyślna.<br />
<span id="more-32"></span></p>
<p>W zasadzie miałem zamiar już spać. Wiecie jak to jest kiedy myśli nie dają spokoju i trzeba je gdzieś wyrzucić z siebie? Mam to szczęście, że mogę to zrobić tutaj.</p>
<p>Żyjemy w świecie wysokich technologii, niedługo będziemy potrafili produkować krew do przeszczepów lub serce, wykonane ludzkimi rękoma maszyny, potrafią zastąpić człowieka w  wielu dziedzinach życia, wiedza jest bardziej dostępna niż kiedykolwiek, a nasz język&#8230;<br />
a nasz język stale się rozrasta chociaż nie w ustach znacznej większości nastoletnich wyznawców ery internetu.</p>
<p>Czytałem gdzieś ostatnio, że Japończycy święcą w kościołach swoje laptopy i ipody.</p>
<p>Czytuję czasem blogi, komentarze w portalach i różnorodne treści gdyż śledzę w jakim kierunku prowadzi epoka tak wielu kontrastów. Przeraża mnie fakt, że zasób słów jakim błyszczą młodzieńcy, bardziej przypomina mowę szympansów niż poziom ojców naszej literatury. </p>
<p>Niegdyś posiadanie szerokiego zasobu słów świadczyło o człowieku, o jego intelekcie i poziomie. Dziś wystarczy czasem napisać &#8220;LOL&#8221; aby należeć do tych z wyżyn. </p>
<p>Stwierdzić można iż wynika to z tego, że w Polsce nie mamy liczebnej inteligencji. Większość wytłukli Niemcy i Ruscy. Ci, którzy zostali, z reguły kolaborowali i zgłupieli pod wpływem komunistów. Byłby  nazbyt śmiały ten, kto stwierdzi, że pod względem rozwoju demokracji oraz intelektu, polska tak zwana inteligencja, dorównuje francuskiej czy brytyjskiej. </p>
<p>Ale jakże. W tym niszczącym kierunku zmierza cały świat, mimo iż jedynie my mieliśmy Edwarda Gierka.</p>
<p>Wszechogarniająca plaga emotikon i wszelkiego rodzaju znaczków, dwukropków i skąpo rozsianych po tym bezmózgim poletku, słów. Wszystko jest dla ludzi, ale poczucie dobrego smaku podpowiadałoby umiar w głupocie.</p>
<p>Bardzo popularna staje się tendencja do maksymalnego upraszczania zwrotów językowych,  nie mówię tutaj o wykorzystywaniu w życiu skrótów typu &#8220;sms&#8221;.<br />
Zatrważający jest fakt skracania w języku także opisów uczuć, myśli i treści rozmów. Zwroty &#8220;zgadzam się&#8221;, &#8220;podzielam Twoje zdanie&#8221;, &#8220;myślę, że masz rację&#8221; zastępuje się krótkim &#8220;oki&#8221;, &#8220;spox&#8221; lub &#8220;luz&#8221;.</p>
<p>Kolejnym szalenie ważnym czynnikiem, który powoduje, że w Polsce tendencja destrukcji językowej rozwija się niezwykle szybko, jest brak aktywności społecznej młodych ludzi.</p>
<p>Pięćdziesiąt lat rosyjskiej okupacji, bardzo mocno odbiło się na psychice Polaków. Państwo nie jest już wartością wspólną, którą należy pielęgnować. Stało się workiem pieniędzy, z którego należy czerpać dla siebie jak najwięcej. Kultywowanie syndromu psa ogrodnika jest na porządku dziennym, a zbudowane przez komunizm postawy wrogości międzyklasowej, dodatkowo blokują jakikolwiek społeczny kompromis.</p>
<p>Spotkania osobiste, jednoczenie się w hobbystycznych stowarzyszeniach jest całkowicie zastępowane przez komentowanie cycków Dody na prostackich portalach, z colą lub chipsami w ekwipunku internetowego ninja, boga cyberprzestrzeni.</p>
<p>Jest nas ponad 6 miliardów, a czuję się czasem jakby wokół była pustka. Inteligentna rozmowa? Nie pamiętam ostatniej z osobą poznaną w internecie.</p>
<p>Czasami próbuję sobie wyobrazić przyszłość tych trendów. Jak internetowa mowa i zwyczaje ogarniają w całości życie realne, prawdziwe, jedyne jakie mamy. </p>
<p>Zamiast kwitnącej wymiany opinii, spojrzeń i emocji - krótki sms. Zainteresowania zastąpią płytkie telewizyjne programy. Natomiast randki, zapach i smak nowo poznanej osoby będą często kilkoma emotikonami i przelewem z mbanku w podziękowaniu za udany cyberseks. Bez orgazmu rzecz jasna.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rybczynski.biz/komentarze-rzeczywistosci/zycie-to-nie-tylko-internet/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Ateista płaci wyższy podatek</title>
		<link>http://www.rybczynski.biz/religia/ateista-placi-wyzszy-podatek/</link>
		<comments>http://www.rybczynski.biz/religia/ateista-placi-wyzszy-podatek/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Sep 2008 20:30:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Rybczyński</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Religia]]></category>

		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rybczynski.biz/?p=31</guid>
		<description><![CDATA[Uwielbiam absurd. Szlocham jak dziecko kiedy mam okazję podziwiać kunszt Monty Pythona i innych sztukmistrzów czarnego humoru. Kiedy jednak ludzie o absurdalnych poglądach mają wpływ na innych, wtedy muszę czuję autentyczne zażenowanie.

Całkiem przypadkiem natknąłem się na artykuł zamieszony pod adresem http://www.kosciol.pl/article.php?story=20040208010150431
Autor błyskotliwie wyjaśnia dlaczego w jednych krajach podatki są wysokie, natomiast w innych niskie. Daje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Uwielbiam absurd. Szlocham jak dziecko kiedy mam okazję podziwiać kunszt Monty Pythona i innych sztukmistrzów czarnego humoru. Kiedy jednak ludzie o absurdalnych poglądach mają wpływ na innych, wtedy muszę czuję autentyczne zażenowanie.<br />
<span id="more-31"></span></p>
<p>Całkiem przypadkiem natknąłem się na artykuł zamieszony pod adresem <a href="http://www.kosciol.pl/article.php?story=20040208010150431" rel="nofollow">http://www.kosciol.pl/article.php?story=20040208010150431</a></p>
<p>Autor błyskotliwie wyjaśnia dlaczego w jednych krajach podatki są wysokie, natomiast w innych niskie. Daje także niezwykle &#8220;wartościowe&#8221; lekcje na temat tego, skąd biorą się źli rządzący w krajach takich jak Polska.</p>
<p>&#8220;Lud grzeszy, oddając się bałwochwalstwu, dlatego Bóg karze go, dając mu przewrotnych władców, którzy uciskają lud m.in. wysokimi podatkami, a jeśli lud wciąż trwa w buncie przeciwko Bogu, wtedy Bóg wydaje go w ręce jeszcze gorszych władców. &#8221; </p>
<p>Jak więc widzimy, my Polacy musieliśmy niezwykle mocno grzeszyć w historii całej ludzkości, ponieważ jedne z najwyższych podatków w Europie, muszą mieć jakiś głębszy sens. </p>
<p>Podążając sposobem myślenia autora, w zamian za prawdziwą demokrację w czasach dwudziestolecia międzywojennego, międzyklasowe porozumienie i wspólną pracę nad odbudowaniem ojczyzny, otrzymaliśmy 50 lat Rosyjskiej okupacji.</p>
<p>De facto historia Polski obfituje w dowody na bezprawie panujące w średniowiecznej Polsce, czasy Sasa są najlepszym przykładem owej mentalnej rozpusty.<br />
Jednak czy aż tak sobie według autora zasłużyliśmy na absurd czekający na nas za oknem?</p>
<p>Zapewne za sprzedajnymi idiotami przy władzy, korupcją według badań jedną z najwyższych na świecie oraz faktem, że z reguły aby dostać się na jakiekolwiek stanowisko, należy być albo z kimś spokrewnionym lub też bardzo bezczelnym, kryje się jakaś znacznie bardziej mistyczna ideologia.</p>
<p>&#8220;Patrząc na to z innego punktu, dochodzimy do podobnego wniosku, a mianowicie, że podatki są skutkiem grzechu (co oczywiście nie znaczy, że każdy podatek jest zły). Według słów Pawła podatki służą bowiem władzy do ścigania przestępców i zapewnienia swym obywatelom pokoju i bezpieczeństwa. Gdyby więc nie istniały zagrożenia dla mienia i życia ludzi, nie potrzebne byłyby podatki na policję, sądy i wojsko. Te zagrożenia jednak istnieją, a spowodowane są upadkiem ludzkości w grzech. Podatki są więc ceną, jaką płacimy za skutki nieposłuszeństwa Bożemu Prawu. Im zatem mniej tego nieposłuszeństwa, tym potrzeba mniejszych podatków. Innymi słowy, im więcej bojaźni Bożej w społeczeństwie, tym niższe podatki.&#8221;</p>
<p>Tutaj możemy dojść do podobnej konkluzji, co pod wpływem poprzedniego cytatu.<br />
Dodam jednak jeszcze pewien wniosek.</p>
<p>Według badań Zuckermana 85% mieszkańców Szwecji to ludzie niewierzący, w Japonii 65%, we Francji 54%, a w Wielkiej Brytanii 44%.<br />
Sugerowało by to jakoby w tych krajach były zdecydowanie wyższe podatki niż w Polsce, kraju, którego ponad 90% obywateli uważa się za wierzących.</p>
<p>Cóż, aby nie być gołosłownym porównajmy to z wysokością podatków w tych krajach. Zbadajmy podatek dochodowy w przypadku osoby zarabiającej 35.000 PLN rocznie oraz podatek VAT.  W Japonii najniższa stawka obowiązująca dla zarabiających do 1,950,000 Yenów rocznie (39000 PLN) wynosi 5% (sic!!!) oraz 5% podatku VAT. We Francji jest to 10% podatku dochodowego oraz 19,6% podatku VAT. W Wielkiej Brytanii 10% dochodowego oraz 17,5% podatku VAT.  W Szwecji jest to odpowiednio od 20 do 25 procent podatku dochodowego oraz 25 podatku VAT. W Polsce jest to 19% podatku dochodowego oraz 22% podatku VAT.</p>
<p>Jedynie w przypadku Szwecji, katolicka RP ma niższe podatki. Jednak doskonale wiemy iż w Szwecji jest zupełnie inny system. Gdybyśmy w Polsce dostawali taką opiekę państwa jak w Szwecji gdyby miała nasze podatki, to większość zachodniej Europy by nam zazdrościła.</p>
<p>Więc reasumując i zamykając wątek. Z powyższych badań jasno wynika, że z reguły państwa mniej religijne, mają lepszy z punktu widzenia jednostki system podatkowy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rybczynski.biz/religia/ateista-placi-wyzszy-podatek/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Kanał ateistyczny na youtube</title>
		<link>http://www.rybczynski.biz/religia/kanal-ateistyczny-na-youtube/</link>
		<comments>http://www.rybczynski.biz/religia/kanal-ateistyczny-na-youtube/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Sep 2008 21:06:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Rybczyński</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Religia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rybczynski.biz/?p=30</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo ciekawą gratką dla osób, które chcą zapoznać się z poglądami ateistycznymi na całym świecie, jest kanał na youtube http://pl.youtube.com/ateovideo
Zachęcam do zapoznania się z materiałami, tym bardziej, że wszystkie video zostały przetłumaczone na język polski.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo ciekawą gratką dla osób, które chcą zapoznać się z poglądami ateistycznymi na całym świecie, jest kanał na youtube <a href="http://pl.youtube.com/ateovideo">http://pl.youtube.com/ateovideo</a><br />
Zachęcam do zapoznania się z materiałami, tym bardziej, że wszystkie video zostały przetłumaczone na język polski.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rybczynski.biz/religia/kanal-ateistyczny-na-youtube/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Emigracja tworzy polskich ateistów</title>
		<link>http://www.rybczynski.biz/komentarze-rzeczywistosci/29/</link>
		<comments>http://www.rybczynski.biz/komentarze-rzeczywistosci/29/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Sep 2008 20:20:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Rybczyński</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Komentarze rzeczywistości]]></category>

		<category><![CDATA[Religia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rybczynski.biz/?p=29</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;Ojciec Święty Benedykt XVI podkreśla, że współcześnie istnieje niebezpieczeństwo oddzielenia wiary w Chrystusa od wiary w Kościół. Jest to poważne zagrożenie zwłaszcza dla emigrantów. Pozbawienie ojczyzny staje się bowiem dla nich oddaleniem od Kościoła przy jednoczesnym wmawianiu sobie, że wiara w Chrystusa nie uległa zmianie.&#8221;
Nigdy nie przypuszczałbym, że ktokolwiek może stwierdzić jakoby samo zamieszkiwanie poza [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Ojciec Święty Benedykt XVI podkreśla, że współcześnie istnieje niebezpieczeństwo oddzielenia wiary w Chrystusa od wiary w Kościół. Jest to poważne zagrożenie zwłaszcza dla emigrantów. Pozbawienie ojczyzny staje się bowiem dla nich oddaleniem od Kościoła przy jednoczesnym wmawianiu sobie, że wiara w Chrystusa nie uległa zmianie.&#8221;</p>
<p>Nigdy nie przypuszczałbym, że ktokolwiek może stwierdzić jakoby samo zamieszkiwanie poza granicami kraju, było jednoznaczne z odejściem od wiary. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.<br />
<span id="more-29"></span></p>
<p>Link do artykułu: http://wiadomosci.onet.pl/1507148,240,1,wyzwanie_dla_kosciola,kioskart.html</p>
<p>Zacytowałem powyższy fragment nie bez powodu.<br />
Spójrz drogi czytelniku na przewodni kontekst cytatu. Benedykt XVI bardziej martwi się o oddzielenie religii od kościoła. Nie ma znaczenia, że człowiek nadal pozostaje wierzącym. Kiedy nie uczęszcza do świątyni, pod względem praktycznym staje się instytucji kościoła zbędny.</p>
<p>Papież sugeruje również jakoby wiara bez kościoła była wmawianiem sobie jej istnienia lub istnienia w formie równie żarliwej co w przypadku katolika uczestniczącego w obrządkach religijnych.</p>
<p>&#8220;Ratunek dla nich mogą nieść modlitwy bliskich w kraju oraz duchowe oparcie i dar obecności duszpasterzy na emigracji.&#8221;</p>
<p>Typowa dość forma psychologicznej sugestii, która ma inspirować rodziny emigrantów do składania modłów w imię&#8230;<br />
No właśnie, w imię czego? W imię budżetu kościoła katolickiego?<br />
Bo o zdrowie i życie bardziej obawiam się żyjąc w Polsce.</p>
<p>Nie sposób oprzeć się także wnioskowi, że kościół próbuje ścigać swoje owieczki w celu wyegzekwowania pańszczyzny, którą płacili na Rydzykowszczyźnie. Czy to podążając za nimi na obczyznę, czy to domagając się modłów ze strony ich bliskich.</p>
<p>W obliczu takiego egoizmu kościoła, jak tu nie być ateistą?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rybczynski.biz/komentarze-rzeczywistosci/29/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Conieco na temat aborcji</title>
		<link>http://www.rybczynski.biz/spoleczenstwo/conieco-na-temat-aborcji/</link>
		<comments>http://www.rybczynski.biz/spoleczenstwo/conieco-na-temat-aborcji/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Jun 2008 22:29:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Rybczyński</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rybczynski.biz/?p=28</guid>
		<description><![CDATA[Nieczęsto zdarza mi się oglądać telewizję, a jak na złość zawsze kiedy włączę to ogłupiające pudło, emitują coś co doprowadza mnie do szału.
Tym razem była to debata na temat aborcji.

W debacie, jak to się można było spodziewać brały udział dwie kobiety, trzech facetów i wysłuchano opinii pięciu księży. Totalny absurd, że kościół jest w ogóle [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nieczęsto zdarza mi się oglądać telewizję, a jak na złość zawsze kiedy włączę to ogłupiające pudło, emitują coś co doprowadza mnie do szału.<br />
Tym razem była to debata na temat aborcji.<br />
<span id="more-28"></span></p>
<p>W debacie, jak to się można było spodziewać brały udział dwie kobiety, trzech facetów i wysłuchano opinii pięciu księży. Totalny absurd, że kościół jest w ogóle dopuszczony do zdania w tej sprawie. </p>
<p>Aborcja jest tematem kontrowersyjnym i moje zdanie przedstawię krótko.<br />
Każdy powinien mieć prawo decydować suwerennie co chce w sytuacji trudnej zrobić, jeśli ktoś jest katolikiem wierzącym, nie wykona aborcji, jeśli ktoś jest człowiekiem inteligentnym, zrobi to co będzie odpowiednie według jego osobistego sumienia i uznania.</p>
<p>Nie to jednak chciałem poruszyć w tej notce.<br />
Otóż tak jak myślałem i sądzę od pewnego czasu – mężczyźni w Polsce to z reguły niedorozwinięci intelektualnie idioci. Podczas owej debaty, jedynie kobiety ( Pani z Partii Kobiet i Pani z SLD ) przedstawiały racjonalny punkt widzenia i nierozgarniętych panów przywracały do porządku, kiedy ci zaczynali mieszać teologię w sprawy świeckie.</p>
<p>Ciekaw jestem czy to zróżnicowanie zachowań jest wynikiem faktu iż to cierpienie w większości dotyczy kobiet i jedynie kobiety są na tyle dojrzałe aby temat ten racjonalnie prezentować, czy jednak ta destrukcja męskiego racjonalizmu ma charakter postępujący społecznie.</p>
<p>Szczerze mówiąc mam nadzieję, że kiedyś dożyję czasów, kiedy to kobiety będą decydować o większości wydarzeń w tym kraju. Pozostaje tylko pogratulować mi owym paniom, że nie dały się sprowokować debilnymi zaczepkami ze strony męskiej większości i starały się jednak utrzymać sensowny poziom dyskusji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rybczynski.biz/spoleczenstwo/conieco-na-temat-aborcji/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Liberał według statystycznego polaczka</title>
		<link>http://www.rybczynski.biz/polityka/liberal-wedlug-statystycznego-polaczka/</link>
		<comments>http://www.rybczynski.biz/polityka/liberal-wedlug-statystycznego-polaczka/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Jun 2008 19:31:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Rybczyński</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rybczynski.biz/?p=27</guid>
		<description><![CDATA[W Polsce przyjęło się, że białe jest czarne, a czarne jest białe. W całym gąszczu kłamliwych słów, wypowiadanych przez polityczne elity, które same słów tych nie rozumieją, ciężko jest prostemu człowiekowi się odnaleźć. Jednym z największych kalectw jakie zaserwowali nam polscy politycy, jest zepsucie znaczenia jednej z najbardziej sprawiedliwych doktryn – liberalizmu.

&#8220;Liberalizm (z łac. liberalis [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W Polsce przyjęło się, że białe jest czarne, a czarne jest białe. W całym gąszczu kłamliwych słów, wypowiadanych przez polityczne elity, które same słów tych nie rozumieją, ciężko jest prostemu człowiekowi się odnaleźć. Jednym z największych kalectw jakie zaserwowali nam polscy politycy, jest zepsucie znaczenia jednej z najbardziej sprawiedliwych doktryn – liberalizmu.<br />
<span id="more-27"></span></p>
<p>&#8220;<strong>Liberalizm</strong> (z łac. liberalis – wolnościowy, od łac. liber – wolny) - ideologia, kierunek polityczny głoszący, iż szeroko rozumiana wolność jest nadrzędną wartością. Najogólniej mówiąc liberalizm odwołuje się do indywidualizmu, stawia wyżej prawa jednostki niż znaczenie wspólnoty, głosi nieskrępowaną (aczkolwiek w ramach prawa) działalność poszczególnych obywateli we wszystkich sferach życia zbiorowego.&#8221;</p>
<p>&#8220;<strong>Liberalizm</strong> ekonomiczny (leseferyzm) postuluje wycofanie się państwa z ingerencji w gospodarkę. Postuluje prywatyzację, deregulację, obniżenie podatków i barier celnych.&#8221;</p>
<p>Liberalizm w swoim założeniu jest ideologią, która daje obywatelom wolność osobistą, finansową oraz wyznaniową. Pozwala nieskrępowanie się rozwijać, a także nie wtrąca się w życie obywateli. </p>
<p><strong>Dlaczego więc w dzisiejszej Polsce, nazywając kogoś liberałem, możemy dostać w mordę?</strong></p>
<p>Ano dlatego, że dla upadającej komunistycznej władzy PRL-u, liberalizm był najgroźniejszą z możliwych doktryn politycznych i ekonomicznych, jakie mogłyby być  w Polsce wdrażane.<br />
Trzeba było coś z tym zrobić, najlepiej zeszpecić prawdziwe znaczenie słowa liberał.</p>
<p>Pierwszym liberałem, do którego przyczepiono setki negatywnych epitetów, był Pan Profesor Leszek Balcerowicz. Ogłupiałe postkomunistyczne społeczeństwo polskie poszło za tymi durnymi hasłami, rzucanymi przez czerwonych polityków. Dziś kiedy ktoś nazywa drugiego człowieka liberałem, to jak jakby kierował pod jego adresem &#8220;złodziej, wróg ludu, oligarcha&#8221;. Polski lud wierzy i rzuca gnojem w liberałów, nie wiedząc w najmniejszym stopniu, jakie idee idą za tymże człowiekiem.</p>
<p><strong>Postarajmy się więc trafić do przyczyn tak zaściankowego myślenia Polaków.</strong></p>
<p>Przed 50 lat rosyjskiej okupacji, państwo polskie opiekowało się wszystkimi obywatelami aby każdy znalazł pracę, wychował godnie dzieci, pojechał na zasłużony urlop itp.<br />
Wcześniej 123 lata okupacji zaborczej. Okres międzywojenny pominę.<br />
Nie ulega wątpliwości, że większość dwóch ostatnich wieków polska nie cieszyła się długo niepodległością. Okresu komunistycznego nie nazywałbym wolną Polską.</p>
<p>I nagle w 1990 roku Polacy stali się wolnymi ludźmi.<br />
Po 45 latach kostnienia w ryzach ruskiego zaborcy, Polacy stali się panami swojego losu, w zupełnie nowej, nieznanej sobie wcześniej gospodarce. Zakończyła się era zaborcy, który wtykał nos we wszystkie elementy życia społecznego. </p>
<p><strong>I co?</strong><br />
I tylko przez 4 lata pierwszych rządów, budował się u nas liberalizm.<br />
Okazało się, że Polacy nie są wystarczająco samodzielni i inteligentni aby kontynuować kreowanie wolności. W 1993 roku wybory wygrał P. Kwaśniewski, człowiek po szkole rolniczej, znów do władzy doszedł lud, a w Polsce na powrót rozpoczął postępować polityczny i wolnościowy regres.</p>
<p>Nie zamierzam dalej rozwijać historii politycznej Polski, czasów Leppera i innych chłopków małorolnych w dziejach polityki polskiej.</p>
<p>Faktem jest, że po 4 latach perspetywicznych rządów, armia nieudoli, głupców i nieuków, która w Polsce stanowi większość elektoratu, znów zdecydowała się na rządy sobie podobnych, a liberalizm okazał się zbyt trudną doktryną aby mógł być wcielony w całym polskim społeczeństwie.<br />
Ciężko jest po 45 latach zaborów, nagle stać się wolnym człowiekiem. Ale przede wszystkim, ciężko jest samemu się nakarmić jeśli przed 45 lat karmiono nas z radzieckiego cycka. Liberalizm zatem ma u nas szanse dopiero kiedy wymrze całe komunistyczne pokolenie, o ile do tego czasu nie zatruje nas – młodych, swoimi niesamodzielnymi ideami.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rybczynski.biz/polityka/liberal-wedlug-statystycznego-polaczka/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Jak trwoga to do boga</title>
		<link>http://www.rybczynski.biz/religia/jak-trwoga-to-do-boga/</link>
		<comments>http://www.rybczynski.biz/religia/jak-trwoga-to-do-boga/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Jun 2008 21:49:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Rybczyński</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Religia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rybczynski.biz/?p=26</guid>
		<description><![CDATA[Zupełnie w innym celu przeglądałem internet, kiedy natknąłem się na artykuł o tym jakoby błędnie przeprowadzona katecheza produkowała ateistów. Nie o tym jednak rzecz. Moją uwagę przykuł pewien komentarz.

&#8220;gdyby nie wiara, wielu ludzi (szczegolnie zblizajacych sie do kresu swych dni) nie mialoby nadziei na to, ze ich zycie mialo jakikolwiek sens.&#8221;
Moim zdaniem o tym czy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zupełnie w innym celu przeglądałem internet, kiedy natknąłem się na artykuł o tym jakoby błędnie przeprowadzona katecheza produkowała ateistów. Nie o tym jednak rzecz. Moją uwagę przykuł pewien komentarz.<br />
<span id="more-26"></span></p>
<p>&#8220;gdyby nie wiara, wielu ludzi (szczegolnie zblizajacych sie do kresu swych dni) nie mialoby nadziei na to, ze ich zycie mialo jakikolwiek sens.&#8221;</p>
<p>Moim zdaniem o tym czy nasze życie miało jakikolwiek sens, decydujemy tylko i wyłącznie my w jego trakcie. Jeśli ktoś całe życie spędził próżnując, cofając się z rozwoju osobistym i narzekając, jego starość z braku żadnych wartościowych wydarzeń, przyniesie mu wiarę.</p>
<p>Jeśli natomiast inny ktoś całe życie spędzi aktywnie, wychowa z bardzo dobrym skutkiem dzieci, spełni swoje młodzieńcze marzenia, będzie spędzał czas tak jak najbardziej mu odpowiada, będzie czuł się wartościowy, to z pewnością umrze z uśmiechem, a nie bogiem na ustach.</p>
<p>Religia powoli staje się atrybutem umysłowo zacofanych próżniaków, ponieważ mimo życiowej klęski, daje złudną nadzieję na możliwość poprawienia się później.<br />
Żałosne. Zamiast marzyć o świecie, który nie istnieje, weźcie się lepiej do roboty.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rybczynski.biz/religia/jak-trwoga-to-do-boga/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
